sobota, 13 lutego 2016

Alone in Berlin - z ukrycia ;)

Któregoś razu, zmęczony brakiem spektakularnych wydarzeń na planie tego filmu (inne fotorelacje TUTAJ ), zdecydowałem się na nieco desperacki krok. Początkowe fotografowanie zza ochrony zamieniłem na bardziej ryzykowne - czyli fotografowanie w strefie bezwzględnie zakazanej. Efekt tej pracy był taki, że ochrona pojmała mnie bezlitośnie. Na ich żądanie nie skasowałem zrobionych zdjęć i zażyczyłem sobie interwencji policji, która faktycznie przybyła. W międzyczasie pogadałem z jakimś szefem planu (tłumacząc, że tylko auta fotografuję), potem z właścicielem owych aut (który nie życzył sobie zdjęć swoich aut) - policja wszystko to potwierdziła i wspólnie skasowaliśmy plon mojej pracy. Na szczęście są metody odzysku zrobionych zdjęć...

Szału nie ma ale jest ciekawe wspomnienie ;)
Już czas na mnie... ;)
To była najciekawsza miejscówka :
Ruch samochodowy puszczany wahadłowo - piesi mogli iść tylko z lewej :
To nie był dobry znak...
I po rumakowaniu ;)
Policja grzecznie spisała mnie (z wizytówki, bo dokumenty zostawiłem w aucie) i puściła wolno :)

Więcej o tym filmie TUTAJ

czwartek, 11 lutego 2016

15 lat...

Tyle lat minęło od naszego pamiętnego wspólnego wyjazdu na skoki narciarskie - to wtedy zaczęła się Małyszomiania. Nieprzygotowany na najazd Polaków Harrachov przeżył prawdziwe oblężenie - ktoś nawet powiedział, że w jeden dzień sprzedano wtedy roczną ilość alkoholu. Myślę, że to zwykłe pomówienia ale coś tam na rzeczy było ;)

Nasza ekipa w ciągu tych 15 lat delikatnie ewoluowała - niemniej jednak pion sportowy (odpowiedzialny za zapamiętanie wyników), zaopatrzeniowy (zakupy i te sprawy), do kontaktów z mediami (bo były i takie) trzymał się mocno i zawsze starał się być obecny. Dokumentacją fotograficzną (tudzież filmową - rok 2002) zajmowałem się oczywiście ja :)
Wyjazdy z jednodniowych (straszna mordownia dla organizmu) ewoluowały początkowo w kierunku dwudniowych - żeby w końcu stanęło na czterech (bo treningi i kwalifikacje też ważna rzecz).
W każdym razie (bo się rozpisałem i nostalgia wkrada się) w roku 2001 Harrachov z Czertakiem i nami na pierwszym planie wyglądał tak :
 Bohater tego dnia z trenerem...
 ...i z flagą :
Zdjęcia oczywiście na kliszy robione.
Kiedyś zmobilizuję się i zrobię mega-składaka z 15 lat - ale to masa roboty i opisu więc niczego nie obiecuję.

Ale dziś chciałem jednak skupić się na tegorocznym wyjeździe - który w założeniu miał być wspominkowy, refleksyjny, dowcipny i...nieco alkoholowy ;)
Po porannych zakupach ruszamy na Świeradów mijając kapliczkę koło Proszówki :
 Ruiny zamku Gryf na wzgórzu :
 Na zakręcie zwanym Śmierci odnajdujemy...
...znajome pamiątki :

piątek, 5 lutego 2016

Świeradów Zdrój - Stóg Izerski - Chatka Górzystów - zimowym, dziewiczym szlakiem...

Niedawno byliśmy na Stogu - ale wtedy obraliśmy kierunek SMRK
Celem dzisiejszym jest Chatka Górzystów - kiedyś mieliśmy tam dotrzeć od strony Jakuszyc i schroniska ORLE - ale nie było nam wtedy dane...
Tym razem wyprawa zwieńczona sukcesem, mimo stalowego i mglistego nieba, widokowo ładna, a na koniec nawet z widokiem na okolicę :)
Tradycyjnie zaczynamy wyprawę w gondoli :
Widoczność tzw. po zbóju ;)
Warto zatem obejrzeć kolej gondolową z  LOTU PTAKA
Brak widoczności nadrabiają okoliczności przyrody :
Ruszamy czerwonym szlakiem :
Szlak dziewiczy - tego dnia jeszcze nikt tędy nie szedł ku naszej radości :)
Jako, że wyprawa jest 6 stycznia to trzech króli nie mogło zabraknąć ;)
Królewny zabezpieczały tyły...


środa, 3 lutego 2016

Goerlitz z roku 2011

Dziś nieco archiwalnie i króciutko, bo szykuję duży wpis o wyprawie do Chatki Górzystów w Izerach :)
Zabudowania byłego przejścia granicznego w Goerlitz - a raczej to co tam pozostało :
Karstadt - obecnie zwany Kaufhausem - wnętrza znane z oscarowego filmu "Grand Budapest Hotel". Kto zna temat ten wie o co chodzi ;)
Z tyłu tego budynku ulokowane jest City Center - również wykupione przez Kaufhaus nawiasem mówiąc. Obydwie budowle mają być w przyszłości połączone jakimś łącznikiem - myślę, że konserwator zabytków będzie miał tu spory zgryz, a inwestor wydatek i ból głowy ;) Ale przynajmniej miejsca parkingowe dla przyszłego Kaufhaus'u będą zapewnione.
Tuż obok Kaufhaus'u jest Marienplatz :
Idziemy stamtąd w kierunku Obermarkt'u :
Widok na Obermarkt z okien Muzeum Śląskiego :
I na Untermarkt :
Więcej zdjęć z Goerlitz znajdziecie TUTAJ

poniedziałek, 1 lutego 2016

ŁOSIOWE KARNAWAŁOWE SZALEŃSTWO

Pod takim tytułem i w tym klimacie upłynął miniony weekend. Na zgorzeleckim (choć terenowo łagowskim) lodowisku do godzin południowych kolorowymi strojami i szybkimi ślizgami karnawał świętowały dzieci i młodzież :
Różnorodność strojów jak i sprawność małych łyżwiarzy zadziwiała :
Zorganizowano różne zawody zręcznościowe...
 ...i wręczano nagrody :