piątek, 26 października 2012

Jesienne spacery...

Dziś kilka kadrów z jesiennych spacerów...
Na początek liście :
Potem jesienne kwiatki :
I szersze widoki na terenie Jerzmanek - a 2 ubiegłoroczne (letnie) zdjęcia z tego samego miejsca znajdziecie TUTAJ

czwartek, 25 października 2012

Kliczków - zamek

W tym przypadku im mniej słów tym lepiej - obiekt niewątpliwie wart polecenia...
Z zewnątrz :
Wchodzimy przez taką bramę :
Na dziedziniec :
A potem do wnętrz...
A chętnym do dokładniejszego zwiedzenia obiektu polecam kliknięcie TUTAJ

Krowa

Krowa jak każda inna - ale jak zauważył jeden kolega ta ma wyjątkowo jełopowatą fizjonomię :)
Mi się w każdym razie podoba :)

środa, 24 października 2012

Kolorowe Jeziorka

Tak informacyjnie zainteresowanych szczegółami technicznymi odsyłam na stronę RUDAW JANOWICKICH

Nasza wycieczka zaczęła się fotografowaniem wzgórza z kaplicą  ŚW. LEOPOLDA  w Proszówce - ale to na szybko , bo jeziorka czekają...
Potem dojeżdżamy krętymi górskimi drogami do bram...
I zaczynamy zwiedzać jeziorka - w tym pierwsze które zwało się kiedyś żółtym - i to chyba ze względu na kolor liści ;) Nawiasem mówiąc liście , choć dodają uroku , w przypadku jezior psują odbiór ich barw i zaśmiecają teren...
Pomiędzy tym "dołkiem" , a innymi jeziorkami są ciekawe skałki w których wydrążono tunel :
Potem dochodzimy do jeziorka Purpurowego zwanym również Czerwonym :
Następnie żeby dotrzeć do kolejnego jeziorka (Błękitne tym razem) wspinamy się nieco po leśnych ścieżkach...
 ...na których korzenie drzew tworzą prawie-schody ;)
Docieramy do najatrakcyjniejszego ze wszystkich jezior - Błękitne zwane również Szmaragdowym lub Niebieskim :)
Przy tej brzozie każdy się fotografuje...
 ...bez wyjątków ;)
A to przykład na to jak liście jednak psują robotę...
Potem żeby dojść do ostatniego jeziorka (okresowego , bo gdy jest susza to jeziorka nie ma) trzeba przejść dookoła Błękitnego , wdrapać się na górę i wyjść na otwartą przestrzeń. Tutaj też w zasadzie kończy się tłum i hałas związany z dużą ilością turystów - krótko mówiąc warto jednak tam pójść...
 ...choć pewnie jeziora nie zobaczycie , bo jest tylko dołek :
Jest to Zielony Stawek zwany również Czarnym Jeziorkiem.
W drodze powrotnej fotografujemy ponownie te same widoki ale z nieco innej perspsktywy :
Purpurowe tym razem w innym kierunku :
Ścieżki i skałki przy tym właśnie jeziorku :
Na koniec uwieczniamy bezpłatny kibelek dla zdesperowanych mocno...
I motorek Romet o którego istnieniu mało kto już pamięta...
Zakończenie tej wycieczki w   SCHRONISKU SZWAJCARKA 

Schronisko Szwajcarka i Góry Sokole

W drodze powrotnej z  KOLOROWYCH JEZIOREK zajechaliśmy do schroniska SZWAJCARKA   
Dochodząc do schroniska zerknęliśmy na szczyt Sokolika - tłum powala...
Potem posiedzieliśmy chwilkę przy tym niezwykłym schronisku (dom tyrolski) :
W drodze powrotnej na parking złapaliśmy ostatnie chwile ze słońcem...
A jadąc przez Karpniki zatrzymujemy się nad stawami Karpnickimi - z widokiem na słynne Cycki Janowickie ( SOKOLIK I KRZYŻNA GÓRA )  - kto był w Karkonoszach ten wie jak to z daleka wygląda :)
Potem zerkamy nieco w prawo...
Robimy zbliżenia na detale :
I kończymy panoramą :