RZEPAKI 2021 są już wspomnieniem - w tym roku przyszły wyjątkowo późno ale, jak powszechnie wiadomo, co odwlecze to nie uciecze... Specjalnie genialnych rzepakowych miejscówek w tym roku nie odnotowałem zatem zbyt wielu zdjęć nie będzie - aczkolwiek sesja z CHMURAMI I ZACHODEM SŁOŃCA warta odwiedzin.
Zaczynamy w rejonie wsi JERZMANKI w której spędziłem ponad 10 lat swojego życia. Nie przesadzę jak napiszę, że znam tutaj każdy widok, a może nawet i kamień ;) W każdym razie po minięciu wsi tzw. Aleją Czereśniową zmierzam w kierunku Studnisk Dolnych - zerkając w kierunku gór :
Nieco detalu, który za chwilę opadnie :
Skąpana w żółci wieża kościoła pw. św. Anny i św. Michała w Studniskach Dolnych :
I odległa o 42 km wieża
JESTED w czeskim Libercu :
A to inna lokalizacja - i oczywiście goerlitz'ka
LANDESKRONAAura nieco kapryśna więc momentalnie zmienia się światło...
...co przy rzepaku mam kolosalne znaczenie :
Tym razem wieżyczka kościoła pw. Narodzenia NMP w Osieku Łużyckim :
Dalekie tło stanowią wzniesienia nad niemieckim
BERZDORFER SEE - takie to międzynarodowe uroki jazdy po tym terenie ;)
Na koniec dwa kadry z resztek rzepaku wykonane kilka dni temu - teraz już inne tematy badylkowe w krajobrazie dominują - maki i chabry...
A'propos chabrów to mam jednego komórczanego :
I to tyle tematyki rzepakowej na ten rok - szału "nima" ale jak ktoś wnikał w powyżej podaną zakładkę Jerzmanek dotyczącą zostanie zaspokojony :)
Z moich tegorocznych obserwacji rzepakowych wynika, że zdecydowanie mniej owadów nad nimi latało - to niejako zasługa chłodnej aury, która czekała aż do czerwca, by do nas przybyć...