poniedziałek, 2 listopada 2015

1 listopada

Od kilku lat 1 listopada raczy nas ładną pogodą - na dowód tego linki do trzech poprzednich lat:
ROK 2012
ROK 2013
ROK 2014

I jak co roku zajeżdżamy do Pobiednej - miejscowości graniczącej ze Świeradowem, który "wchłonął" Czerniawę Zdrój i teraz sięga prawie do granicy z Czechami. Tradycyjnie również od czeskiej strony tam zajeżdżam - bo od Zgorzelca to najkrótsza i najlepsza droga. Czesi to taki dziwny kraj w którym asfalt jest równy, ewentualne łaty niewyczuwalne pod kołem, pasy na jezdni namalowane...a i moje czeskie auto czuje się tu jak u siebie ;)

Kilka kadrów z cmentarza (więcej TUTAJ ) - utrwalam to co coraz bardziej odchodzi w zapomnienie...
I tradycyjnie kontrolujemy postęp prac remontowych PAŁACU  :
W tym tempie nie wiem czy dożyję końca remontu - daj Boże żeby roboty wewnątrz miały się lepiej. 

Tymczasem przed pałacem wiatr i natura stworzyły na ziemi "róże pustyni" ;) 
Pełna galeria z pałacu TUTAJ
I to tyle z tego świątecznego dnia :)

1 komentarz:

  1. Muszę tam kiedyś podjechać po drodze.
    Pogoda była superowa.

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz :)
Moderowanie komentarzy jest włączone. Wszystkie komentarze muszą zostać przeze mnie zatwierdzone.
Jeśli nie masz konta Google - skorzystaj z opcji Anonimowy.