piątek, 29 stycznia 2016

Klasztor Marienthal

Wstyd przyznać ale ten zacny klasztor położony tak blisko od mojego domu nie doczekał się solidnej prezentacji...
Mam tylko takie dwa opracowania - TUTAJ  i  TUTAJ
Dziś zatem najbardziej rozbudowana wersja bez żadnych przekierowań na forum Fujiklubu na którym przez długie lata prezentowałem uroki naszych stron :)
Niech Was nie zmyli kolor trawy - mamy kalendarzową zimę - 27 grudnia :
Zapraszam na spacer - a wcześniej małą lekturę :
Ślady po wysokiej wodzie wszechobecne - swoją drogą gdzie ta niemiecka czujność żeby nie budować na terenach zalewowych ;)



Klimatyczny kościół, który koszmarnie ucierpiał podczas powodzi 2010 roku (vide linki na wstępie wpisu) :
Kącik dla fanów roślin wszelakich ;)
I ta zimowa wizyta przyniosła jedno odkrycie - nie miałem pojęcia o tym, ze tam na wzgórzu cokolwiek jest (nie licząc winnicy) :
Innym razem tam również zawitam :)
Wpis na  potrzeby JEDNODNIÓWEK ZGORZELECKICH  - wycieczka nr 10.

1 komentarz:

  1. No ja także tam długo nie wstąpiłem, chyba z dwa lata temu pierwszy raz.

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz :)
Moderowanie komentarzy jest włączone. Wszystkie komentarze muszą zostać przeze mnie zatwierdzone.
Jeśli nie masz konta Google - skorzystaj z opcji Anonimowy.