Jadąc do Lizbony wiedziałem jedno - muszę sfotografować unikalny i typowy dla Lizbony tramwaj - na jednej z wielu mocno stromych uliczek. Już widokówki z Lizbony informują o tym , że to nie lada gratka...
Więc po całym dniu latania po mieście ruszyłem samodzielnie w poszukiwaniu tego unikatu - i znalazłem :)
Mieszkańcy nazywają je elewatorami - czyli windami.
Wyczekałem na mijankę mniej więcej w środku odcinka :
W tzw. wolnym czasie przejechaliśmy się słynną linią 28 po starym mieście zwanym Alfama :
Niektóre cwaniaki nie płaciły za bilet...
A to inne , bardziej typowe tramwaje na ulicach miasta :
Piękne miejsce jest dopiero wtedy piękne, gdy potrafimy to dostrzec. Fotografia jest już wtedy tylko umiejętnym udokumentowaniem tego faktu. Dlatego moje fotografie to dokumenty - a nie artystyczne wizje.
środa, 19 grudnia 2012
Portugalia - Lizbona - tramwaje
Etykiety:
2001,
Alfama,
Arkadiusz Kucharski,
arski,
fotokolej,
kolej,
linia 28,
Lizbona,
moje piękne miejsca...,
podróże,
Portugalia,
skan ze zdjęć,
stare miasto,
tramwaj,
tramwaj pochyły
Lokalizacja:
Lizbona, Portugalia
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)









Ciekawy wpis.. tramwaje w Lizbonie mają naprawdę niesamowity klimat, szczególnie przejazd słynną 28-ką przez Alfamę. Od siebie polecamy jakbyscie byli następnym razem spacer po Belém i zachód słońca nad Tagiem - to jest obowiązkowe połączenie.
OdpowiedzUsuńDziękuję! W sumie, po ćwierć wieku, wypadałoby odświeżyć wiedzę na temat Lizbony!
UsuńPozdrawiam