Pogoda mało zimowa :
Trochę mało to ciekawe, gdy nie widzi się startującego zawodnika :
My byliśmy jednak przygotowani :
Kilku przedskoczków jednak było :
Adaś śmignął szybko w strugach deszczu i śniegu mokrego :
W ramach oczekiwania na cokolwiek...
Podrzuciliśmy nasz transparent w bardziej reprezentacyjne miejsce :
Tak, to lądował Adaś - tylko ja byłem daleko :(
Nudy fotograficznej ciąg dalszy - w oczekiwaniu na konkretne skoki...
W ramach zabicia nudy łapiemy zawodników - Hula i Stoch :
Lazzaroni :
Jacobsen :
Ljoekelsoey :
Vassiliew z jakimiś przebierańcami ;)
I z naszym "prezesem" :
Jadący w górę Kojonkosky :
Mateja - który tego dnia poskakał najwięcej ze wszystkich. Ku uciesze polskich kibiców puszczano go - dla zmylenia przeciwnika i zwłoki czasowej. Za zawody kasy nie oddano, a te się nie odbyły :(
Hoffer tez pojechał na górę - dla zmyłki ;)
Byli tacy, co mieli dość...
...i tacy co odjechali przed ogłoszeniem faktu, że skoków nie będzie. Prezydent Czech Václav Klaus wsiada do swojego wozu :
Ja zerkam zazdrośnie na zawodowców z wodoszczelnym sprzętem...
...a "prezes" daje wywiad dla TVN-u :
I tyle to było.
Z tego wyjazdu nauka popłynęła (dosłownie) taka - nie ufaj do końca nieprzemakalnym kurtkom...
GALERIA
Jak ktoś chce poczytać jak wtedy opisywałem to na Fujiklubie to zapraszam TUTAJ
Poza tym polecam :
10 LAT MAŁYSZOMANII
15-LECIE WYJAZDÓW
10 lat temu, tacy młodzi..... ech Arku :)
OdpowiedzUsuńno...kurna. I czarny włos był i kondycja ;)
UsuńCiut zazdroszczę. Nie udało się mi byc jeszcze na skokach, na żywo jedynie na skoczniach tak.
OdpowiedzUsuń